POWERIZER
PODNIESIENIE MOCY

Bezpieczeństwo

Powerizery Remus to zupełny brak ryzyka – działają bez najmniejszych szkód dla silnika, co potwierdzają rygorystyczne testy przeprowadzane na każdym produkcie jeszcze przed wprowadzaniem go do sprzedaży.

Łatwość instalacji

Dzięki koncepcji plug&play, montaż Powerizera Remus jest niebywale prosty! Wystarczy tylko chwila, aby Twój pojazd zyskał dodatkową moc, a gdy zajdzie potrzeba powrotu do fabrycznych parametrów – kolejna chwila na bezproblemowy demontaż.

Oszczędność

Większa moc nie musi oznaczać większego zużycia paliwa – a wręcz przeciwnie! Dzięki nowej kalibracji mapy silnika jego moc maksymalna osiągana jest przy niższych obrotach – a to pozwala zmniejszyć zużycie paliwa.

Praca w czasie rzeczywistym

Dzięki bieżącej analizie parametrów silnika, Powerizer Remus sam dobiera optymalne ustawienia pod kątem jak największej mocy maksymalnej i jednoczesnym bezpieczeństwie dla jednostki napędowej!

Mocy przybywaj…

Choć firma spod znaku wilka niewątpliwie najbardziej zasłynęła z modyfikacji układów wydechowych, to jednak trzeba tu nadmienić, że tworzy też inne rzeczy poprawiające parametry samochodów i motocykli. Jedną z nich jest obecnie Remus Powerizer. Jest to niezwykle prosty w montażu sterownik wtrysku paliwa. Dzięki temu urządzeniu w pojazdach podnoszona jest moc silnika, wzrasta maksymalny moment obrotowy i przeważnie spada zużycie paliwa.

Dla przykładu po zastosowaniu Powerizera w Mercedesie W203 C220CDI liczba koni mechanicznych rośnie aż o dwadzieścia (ze 143 do 163), z kolei moment z nominalnych 315 niutonometrów zwiększa się do 355 Nm. Dla innej „gwiazdy”, Sprintera 213 CDI wygląda to nawet jeszcze bardziej okazale. Liczba koni mechanicznych podnosi się ze 129 do 155, a moment z 300 do 360 Nm. W przypadku starego Audi A3 1.9 TDI przedstawia się to następująco: 90/115 KM; 210/251Nm. Moc 64-konnej Skody Fabii 1,9 SDI po zastosowaniu kontrolera podskakuje do 72KM, moment zaś z kolei rośnie ze 125 do 147 „niutonów”.

Dodaj „poweru” swojej maszynie

Jest już nowa gama sterowników wtrysku paliwa Remus Powerizer, przeznaczona do aut z silnikami benzynowymi. Dzięki nim powiększysz stado koni pod maską swojego samochodu. Urządzenie dostępne w firmie MK-Speed!

Powerizer to niezwykle prosty w montażu sterownik dzięki któremu w pojazdach istotnie podnoszona jest moc silnika, wzrasta maksymalny moment obrotowy i przeważnie spada zużycie paliwa. Hitem okazały się modele przeznaczone do aut z silnikami wysokoprężnymi pracującymi w systemie common rail. Po sukcesie w obszarze diesli Remus postanowił mocno zawalczyć również o rynek benzyn.

Nowe, „benzynowe” Powerizery aktualnie oferowane są do aut czternastu marek, choć w niedalekiej przyszłości z pewnością pojawią się także do samochodów innych producentów. Szczególnie szeroki wybór mają posiadacze pojazdów grupy VW AG, czyli użytkownicy Audi, Volkswagenów, Skód, Seatów. Parametry swoich maszyn poprawić mogą również posiadacze Mercedesów, Fordów, Opli i Mini. Remus pomyślał również o miłośnikach włoskiej (Alfa Romeo, Fiat, Lancia) oraz francuskiej motoryzacji (Citroen, Renault, Peugeot).

Czy to faktycznie działa? I to jeszcze jak! Przykładowo, po zastosowaniu Powerizera w Audi A4 (B8) 2.0 TFSI w wersji 211-konnej moc wzrasta aż do równego ćwierć tysiąca „kucy”, a maksymalny moment obrotowy rośnie o przeszło 50 niutonometrów (z wyjściowych 350 do 405)! Dla tego samego auta w wersji z silnikiem o mocy 180 KM wygląda to następująco: 180–215 (KM), 320-370 Nm. Co więcej, prędkość maksymalna po zamontowaniu sterownika w przypadku tego samochodu jest wyższa aż o 8 km/h.

Podobnie rzecz ma się w przypadku Mercedesa. Po skorzystaniu z urządzenia sygnowanego logiem wilka moc silnika w C180 CGI 156 KM wzrasta aż o niemal 30 koni, z kolei maksymalny moment obrotowy z wyjściowych 300 osiąga wartość 340 Nm! Powerizer dostępny jest dla klas C i E (w obu przypadkach również wersji przeszło dwustukonnych) oraz nowego modelu SLK 250 CGI Blue Effic. (R172).

Powerizer swoje właściwości udowadnia nawet w przypadku jednostek o stosunkowo niedużych pojemnościach. Tak chociażby w 86-konnej Skodzie Fabii 1.2 TFSI przybywa blisko 20 KM, maks. moment obrotowy rośnie ze 160 do 195 Nm, a prędkość maksymalna jest wyższa o około 4 kilometry na godzinę. W przypadku Seata Leona w topowym wydaniu Cupra R ta ostatnia wartość po zamontowaniu sterownika austriackiego producenta może przekraczać nawet 10 km/h!